Toruń: 13-latek na hulajnodze potrącony na pasach. Sprawą zajmie się sąd
W środę 17 czerwca po godzinie 15:00 na ul. Łyskowskiego na toruńskim Rubinkowie doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia. 13-letni chłopiec kierujący hulajnogą napędzaną siłą mięśni wjechał wprost na przejście dla pieszych, gdzie został potrącony przez osobowego Nissana. Na szczęście nastolatek wyszedł z całego zajścia bez szwanku.
Przebieg zdarzenia na Rubinkowie
Do potrącenia doszło w rejonie skrzyżowania przy jednym z większych marketów w tej części miasta, w pobliżu E.Leclerc. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 13-latek poruszał się hulajnogą bez napędu elektrycznego i nie zastosował się do zasad obowiązujących na przejściu dla pieszych. Wjechał na pasy wprost pod nadjeżdżający samochód.
Kierowcą Nissana był 32-letni mężczyzna. Mimo że do kontaktu pojazdu z hulajnogą doszło na oznakowanym przejściu, chłopiec nie odniósł żadnych obrażeń. Na miejscu nie było też innych osób poszkodowanych. Policjanci zbadali okoliczności zdarzenia i przesłuchali uczestników.
Sprawa trafi do sądu rodzinnego
Młodszy aspirant Sebastian Dobrzeniecki z Komendy Miejskiej Policji w Toruniu poinformował, że wniosek o ukaranie 13-letniego kierującego hulajnogą został skierowany do sądu. To standardowa procedura w przypadku, gdy sprawcą zdarzenia drogowego jest osoba nieletnia. O dalszych konsekwencjach zadecyduje sędzia rodzinny.
Policja podkreśla, że hulajnoga, nawet ta bez silnika, jest pojazdem i podlega określonym zasadom ruchu drogowego. Wjeżdżanie na przejście dla pieszych bez zejścia z hulajnogi to wykroczenie, które może skończyć się nie tylko mandatem, ale w przypadku nieletnich – właśnie skierowaniem sprawy do sądu.
Apel policji o ostrożność
Funkcjonariusze z Torunia po raz kolejny apelują do wszystkich uczestników ruchu – zarówno kierowców, jak i pieszych oraz osób poruszających się na hulajnogach – o zachowanie szczególnej ostrożności w rejonie przejść dla pieszych. Jak podkreślają, jedna chwila nieuwagi może doprowadzić do groźnego w skutkach zdarzenia.
Policja przypomina, że przejście dla pieszych to miejsce, w którym pieszy ma pierwszeństwo, ale osoba jadąca na hulajnodze nie jest pieszym. Aby legalnie przekroczyć jezdnię, powinna zejść z pojazdu i przeprowadzić go obok siebie. Tylko wtedy może korzystać z pierwszeństwa przed nadjeżdżającymi autami.
Dlaczego ta sprawa jest ważna dla mieszkańców Torunia?
Do zdarzenia doszło w środku dnia, w rejonie ruchliwego skrzyżowania na Rubinkowie, gdzie codziennie przechodzą setki osób – w tym dzieci wracające ze szkoły i klienci okolicznych sklepów. Historia 13-latka to przestroga dla wszystkich, którzy na co dzień poruszają się hulajnogami, również tymi bez napędu elektrycznego. Warto pamiętać, że konsekwencje prawne mogą dotknąć nie tylko dorosłych, ale i nieletnich.
Dla lokalnej społeczności to także sygnał, że bezpieczeństwo na przejściach to wspólna odpowiedzialność. Zarówno kierowcy, jak i piesi oraz użytkownicy hulajnóg muszą wzajemnie na siebie uważać, aby uniknąć podobnych sytuacji w przyszłości.
Co dalej w tej sprawie?
Teraz decyzja należeć będzie do sądu rodzinnego, który oceni zachowanie 13-latka i ewentualnie zastosuje środki wychowawcze. Policja nie informuje, czy chłopiec wcześniej był notowany w związku z podobnymi wykroczeniami. Wiadomo natomiast, że kierowca Nissana nie poniesie odpowiedzialności za to zdarzenie – to nie on był sprawcą.
Mieszkańcy Torunia powinni potraktować tę sytuację jako okazję do rozmowy z dziećmi o zasadach bezpiecznego poruszania się po drogach. Warto przypomnieć najmłodszym, że hulajnoga to nie zabawka, a pojazd, który wymaga znajomości przepisów i rozwagi.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!