41-letni „multirecydywista” podejrzany o serię włamań i kradzieży trafił do aresztu
16 zarzutów, marihuana w kieszeni i błyskawiczna akcja policji. 41-latek z Torunia wpadł po serii włamań. Teraz czeka go 3 miesiące w areszcie i surowa kara.
Policjanci z toruńskiego Śródmieścia zatrzymali 41-letniego mężczyznę, który usłyszał 16 zarzutów związanych z kradzieżami, włamaniami oraz posiadaniem narkotyków. Mężczyzna działał w warunkach multirecydywy, a teraz trafił do aresztu na 3 miesiące.
Kryminalni z toruńskiego Śródmieścia przez kilka tygodni analizowali zgromadzony materiał dotyczący serii włamań, kradzieży i prób ich dokonania na terenie miasta. Dzięki połączeniu faktów ustalili, że za tymi czynami stoi jeden mężczyzna. Sprawca włamywał się m.in. do piwnic, komórek lokatorskich, a także na tereny budowy. Jego łupem padły też przyczepa gastronomiczna i jedna z przychodni.
W niedzielę, 9 sierpnia 2026 roku, mundurowi odwiedzili mężczyznę bez zapowiedzi. Podczas przeszukania znaleźli u niego kilka gramów suszu roślinnego, który wstępne testy potwierdziły jako marihuanę. Odzyskano również część skradzionego mienia, a 41-latek został zatrzymany i doprowadzony do jednostki.
Na podstawie dowodów mężczyzna usłyszał łącznie 16 zarzutów, w tym kradzieże, kradzieże z włamaniem, usiłowanie kradzieży z włamaniem oraz posiadanie narkotyków. Jak ustalili śledczy, kilka miesięcy wcześniej opuścił zakład karny i ponownie wszedł w konflikt z prawem.
W środę, 12 sierpnia 2026 roku, sąd przychylił się do wniosku policji i prokuratury, stosując wobec 41-latka tymczasowe aresztowanie na 3 miesiące. Za popełnione przestępstwa grozi mu nawet kilkadziesiąt lat więzienia, a z uwagi na działanie w warunkach recydywy sąd może wymierzyć mu surowszą karę.
Źródło: policja.gov.pl