Sanepid wskazał źródło zakażenia salmonellą w Toruniu. Choruje już 67 osób
W Toruniu i okolicach liczba osób z objawami zatrucia pokarmowego wzrosła już do 67. Sanepid ustalił prawdopodobne źródło zakażenia salmonellą, a podejrzenie pada na pracownika jednej z firm cateringowych dostarczających posiłki do lokalnych placówek.
Coraz więcej chorych, w szpitalu wciąż cztery osoby
Najnowsze dane pokazują, że problem nadal się rozwija. Wciąż hospitalizowane są 4 osoby: jedna dorosła i troje dzieci. To właśnie najmłodsi oraz seniorzy znaleźli się w grupie najbardziej narażonej na skutki zakażenia.
Pierwsze przypadki odnotowano w ubiegłym tygodniu w jednym z prywatnych żłobków na terenie Torunia. Później pojawiły się kolejne zachorowania wśród seniorów z Domu Dziennego Pobytu, a objawy zgłaszały także dzieci uczęszczające do żłobka w Łysomicach oraz przedszkola w Grębocinie.
Sanepid ustalił prawdopodobne źródło skażenia
Z ustaleń Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bydgoszczy wynika, że źródłem zakażenia może być jedna z firm cateringowych obsługujących te placówki. Badania wskazały, że nosicielem bakterii jest osoba z personelu, która została natychmiast odsunięta od pracy.
Z przeprowadzonych badań wynika, że nosicielem bakterii jest osoba z personelu, która została natychmiast odsunięta od pracy
Łukasz Betański, Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bydgoszczy
Firma miała już w zeszłym tygodniu podjąć działania zabezpieczające. Wśród nich znalazła się dezynfekcja pomieszczeń, w których przygotowywana jest żywność. To ważny etap, bo przy zakażeniach przenoszonych przez jedzenie kluczowe jest szybkie przerwanie łańcucha narażenia.
Czym grozi salmonella i jak dochodzi do zakażenia
Salmonella to bakteria wywołująca infekcje układu pokarmowego. Do zakażenia dochodzi najczęściej po spożyciu skażonej żywności lub wody. Typowe objawy to biegunka, gorączka, bóle brzucha, nudności i wymioty.
Okres wylęgania salmonellozy trwa zwykle od 6 do 72 godzin. Objawy najczęściej utrzymują się przez kilka dni, a szczególnie ciężki przebieg może dotyczyć małych dzieci, seniorów i osób z obniżoną odpornością. Eksperci przypominają o podstawach profilaktyki: myciu rąk, dokładnym myciu warzyw i owoców oraz jedzeniu wyłącznie odpowiednio obrobionych termicznie produktów, zwłaszcza mięsa, jaj i nabiału.
- największe ryzyko dotyczy dzieci, seniorów i osób z osłabioną odpornością
- zakażenie może mieć związek z jedzeniem lub wodą
- kluczowe znaczenie ma higiena oraz właściwa obróbka termiczna żywności
Dlaczego to ważne dla mieszkańców Torunia i okolic
Sprawa ma znaczenie dla lokalnej społeczności, bo dotyczy kilku placówek opiekuńczych i edukacyjnych, a więc miejsc, w których przebywają dzieci i seniorzy. Przy takich ogniskach zakażeń nawet pojedynczy błąd w łańcuchu przygotowania posiłków może przełożyć się na zdrowie wielu osób.
Jednocześnie przypadek pokazuje, jak istotny jest szybki nadzór sanitarny i natychmiastowe wyłączanie z pracy osób, które mogą być nosicielami bakterii. To właśnie od takich działań zależy ograniczenie kolejnych zachorowań i opanowanie sytuacji.
Co dalej
Na ten moment sanepid nadal monitoruje sytuację, a liczba osób z objawami zatrucia pokarmowego pozostaje wysoka. Jeśli pojawią się kolejne ustalenia, będą dotyczyć zarówno skali ogniska, jak i skuteczności wdrożonych działań zabezpieczających.
Informacje przekazała Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Bydgoszczy.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!