Śmiertelny wypadek na jeziorze Zacisze w Osówce. 44-latek nie wrócił na brzeg
Pierwsze dni letniego wypoczynku w regionie przyniosły dramatyczne wiadomości. W sobotnie popołudnie nad jeziorem Zacisze w miejscowości Osówka (powiat toruński) zginął 44-letni mężczyzna, który wpadł do wody podczas pływania na desce SUP i nie wypłynął na powierzchnię.
Zgłoszenie o 15:49 i natychmiastowa mobilizacja służb
Do zdarzenia doszło w sobotę, 27 czerwca. Jak wynika z informacji przekazanych przez służby ratownicze, o godzinie 15:49 do Wojewódzkiego Centrum Koordynacji Ratownictwa Wodnego w Kruszwicy dotarło zawiadomienie o mężczyźnie, który spadł z deski SUP i zniknął pod wodą. Na miejsce skierowano ratowników, rozpoczynając poszukiwania w rejonie wskazanym w zgłoszeniu.
Działania prowadzone były jednocześnie na kilka sposobów. Ratownicy rozpoczęli przeszukiwanie akwenu, wyznaczając obszar do sprawdzenia i wykorzystując specjalistyczny sprzęt, aby jak najszybciej ustalić, gdzie może znajdować się poszukiwany.
Po dotarciu na miejsce ratownicy rozpoczęli skanowanie wyznaczonego obszaru przy użyciu sonaru i oznaczyli dwa punkty wymagające sprawdzenia. Równocześnie działania prowadził nurek ze Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Wodno-Nurkowego PSP JRG 1 Włocławek, który wydobył mężczyznę spod wody.
przedstawiciele Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego województwa kujawsko-pomorskiego
Walka o życie i decyzja lekarza
Po wydobyciu mężczyzny spod wody rozpoczęła się reanimacja. Mimo przeprowadzonej resuscytacji krążeniowo-oddechowej i wysiłku wszystkich służb, życia 44-latka nie udało się uratować. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon.
Jak podkreślają służby, dokładny przebieg zdarzenia oraz wszystkie jego okoliczności będą teraz przedmiotem postępowania. Sprawę ma wyjaśnić prokuratorskie śledztwo.
Upały i czarny weekend nad wodą w regionie
To nie jedyny tragiczny przypadek z ostatniego, upalnego weekendu czerwca. W niedzielę 28 czerwca na jeziorze Brzuskim w miejscowości Brzuze (powiat rypiński) zginął 50-latek. Z kolei w sobotę w okolicach Aleksandrowa Kujawskiego 54-letni mężczyzna, szukając ochłody przed wysoką temperaturą, wszedł do przydomowego stawu i utonął.
W podtoruńskich Kamionkach Małych doszło natomiast do sytuacji, która mogła zakończyć się równie tragicznie. Dziewczyna znalazła się w niebezpieczeństwie w wodzie, jednak dzięki szybkiej reakcji ratowników zabezpieczających kąpielisko udało się ją w porę wyciągnąć na brzeg.
Ten weekend pokazuje, jak szybko chwila nieuwagi lub nagłe pogorszenie warunków może doprowadzić do dramatu. Służby apelują o rozwagę podczas wypoczynku nad wodą, zwłaszcza w czasie wysokich temperatur.
- 27 czerwca, Osówka - utonięcie 44-latka na jeziorze Zacisze po upadku z deski SUP.
- 28 czerwca, Brzuze - śmierć 50-latka na jeziorze Brzuskim.
- okolice Aleksandrowa Kujawskiego - utonięcie 54-latka w przydomowym stawie.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!