Jajka o każdej porze: na toruńskich Wrzosach stanął pierwszy jajomat
Wracasz późno z pracy, a w lodówce pustki? Na toruńskich Wrzosach pojawiło się rozwiązanie dla tych, którzy zakupy chcą robić wtedy, gdy im wygodnie - bez oglądania się na godziny otwarcia. Tuż obok nowego sklepu „Rumiane Jabłko – swojskie specjały” uruchomiono pierwszy jajomat w Toruniu, działający przez całą dobę.
Jajomat przy Szosie Chełmińskiej: zakupy 24 godziny na dobę
Automat ustawiono przy ul. Szosa Chełmińska 240A. To właśnie tam 20 czerwca „Rumiane Jabłko” otworzyło stacjonarny punkt sprzedaży, a jajomat został zainstalowany tuż obok sklepu. Urządzenie jest dostępne codziennie i działa 24 godziny na dobę, co ma ułatwić mieszkańcom szybki zakup świeżych jajek także w godzinach, gdy tradycyjne sklepy są już zamknięte.
W jajomacie można kupić świeże jajka w cenie 1,40 zł za sztukę. Na razie dostępny jest tylko jeden rozmiar, jednak właściciel zapowiada, że w przyszłości oferta ma zostać rozszerzona o większe.
- Lokalizacja: Toruń, Wrzosy - obok sklepu „Rumiane Jabłko – swojskie specjały”
- Adres sklepu: Szosa Chełmińska 240A
- Dostępność: codziennie, 24 godziny na dobę
- Cena: 1,40 zł za jedno jajko
Sklep „Rumiane Jabłko” i lokalni wytwórcy: nowy punkt na mapie Torunia
Otwarcie sklepu przy Szosie Chełmińskiej 240A to kolejny etap rozwoju marki, która wywodzi się z podtoruńskiego Czernikowa. „Rumiane Jabłko – swojskie specjały” było dotąd znane mieszkańcom między innymi z obecności na targowiskach oraz z foodtrucka, który pojawiał się na Jarze i na lewobrzeżu. Firma kojarzona jest przede wszystkim z wędlinami i wędzonkami, ale w nowym lokalu oferta jest szersza.
W sklepie można kupić m.in. wędliny, sery, przetwory, pieczywo oraz warzywa i owoce. Właściciel podkreśla, że w ofercie stawia na produkty wytwarzane w niewielkich pracowniach i gospodarstwach, a nie na masową produkcję.
Swojskie specjały, które produkujemy to przede wszystkim wędzonki, wędliny. Wszystkie inne produkty, które są w naszej ofercie to są również produkty swojskie, czyli robione w malutkich manufakturach przez malutkich producentów. To nie są żadne molochy, to nie są żadne fabryki, tylko naprawdę swojskie, domowe, malutkie rzeczy
Tomasz Jabłoński, właściciel „Rumianego Jabłka”
Podobny przekaz towarzyszył otwieraniu nowego punktu sprzedaży. Jak zapowiada właściciel, kluczowe mają być rozpoznawalne pochodzenie produktów i współpraca z lokalnymi rolnikami oraz rzemieślnikami.
U nas znajdziecie produkty, których nie dostaniecie w zwykłym sklepie. Bez wielkich taśm produkcyjnych. Bez anonimowych składów. Bez przypadkowych dostawców. Za to z sercem, od lokalnych rolników i rzemieślników
Tomasz Jabłoński, właściciel „Rumianego Jabłka”
Skąd są jajka? Wolny wybieg i gospodarstwo w Siemoniu
W przypadku jajomatu właściciel ujawnia również szczegóły dotyczące pochodzenia produktu. Jajka mają pochodzić od kur z wolnego wybiegu z gospodarstwa w podtoruńskim Siemoniu. Jak deklaruje, ptaki są karmione paszą przygotowywaną samodzielnie z własnych zbóż i kukurydzy.
Kura jest karmiona paszą, którą robimy sami z naszych zbóż i kukurydzy
Tomasz Jabłoński, właściciel „Rumianego Jabłka”
Otwarcie sklepu 20 czerwca przyciągnęło wielu klientów - w weekend nowy punkt odwiedziły tłumy. Pierwszego dnia na miejscu zorganizowano wydarzenie z dodatkowymi atrakcjami, m.in. lodami i kawą. Jak relacjonował po starcie właściciel, skala zainteresowania przeszła oczekiwania.
Zasypiamy dziś zmęczeni, ale niesamowicie szczęśliwi. Liczba osób, która nas dziś odwiedziła przerosła nasze najśmielsze oczekiwania!
Tomasz Jabłoński, właściciel „Rumianego Jabłka”
Dla mieszkańców Wrzosów i okolic oznacza to nie tylko nowy sklep z żywnością od lokalnych dostawców, ale także całodobowy dostęp do jajek - bez kolejek i bez presji godzin otwarcia.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!