Interwencja WOPR w Złotorii. Nietrzeźwy mężczyzna znaleziony w rzeczce Jordan
Chwila nieuwagi, alkohol i woda - taki zestaw często kończy się dramatem. W czwartek, 18 czerwca, ratownicy toruńskiego WOPR-u zostali wezwani do Złotorii, gdzie w rzeczce Jordan leżał mężczyzna będący pod wpływem alkoholu.
Zgłoszenie z Kruszwicy i szybka akcja na dopływie Drwęcy
Do zdarzenia doszło około godz. 10:00. Jak wynika z informacji przekazanych przez służby, wezwanie przyszło z Centrum Koordynacji Ratownictwa Wodnego w Kruszwicy. Zgłoszenie dotyczyło mężczyzny znajdującego się w wodzie na terenie Złotorii - w rzeczce Jordan, będącej dopływem Drwęcy.
Na miejsce zadysponowano ratowników Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe w Toruniu. W działaniach uczestniczyli także funkcjonariusze policji.
Po przybyciu na miejsce ratownicy, wspólnie z funkcjonariuszami policji, podjęli działania mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa osobie znajdującej się w wodzie
Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe w Toruniu
Mężczyzna wydobyty na brzeg. Potem badanie i przekazanie policji
Ratownicy bezpiecznie wyciągnęli mężczyznę z wody i przetransportowali go na brzeg. Tam przeprowadzono badanie oraz ocenę stanu zdrowia. Po zakończeniu interwencji mężczyzna trafił pod opiekę policji.
Służby podkreślają, że podobne sytuacje zdarzają się częściej, niż mogłoby się wydawać - zwłaszcza w okresie cieplejszych dni, kiedy wiele osób szuka ochłody nad rzeką czy jeziorem.
Apel ratowników: nad wodą bez alkoholu
WOPR przypomina, że przebywanie w wodzie po alkoholu stanowi realne zagrożenie dla zdrowia i życia - zarówno osoby nietrzeźwej, jak i tych, którzy próbują jej pomóc. Ratownicy apelują o rozsądek i trzymanie się podstawowych zasad bezpieczeństwa.
W kontekście nadchodzących dni ma to szczególne znaczenie. IMGW ostrzega przed upalnym weekendem, a wysokie temperatury mogą sprawić, że nad akwenami pojawi się więcej osób niż zwykle. Służby zwracają uwagę, by wypoczynek nie zamieniał się w walkę o życie.
- Nie wchodź do wody pod wpływem alkoholu.
- Reaguj, gdy widzisz ryzykowne zachowania nad rzeką lub jeziorem.
- W razie zagrożenia jak najszybciej wzywaj pomoc i nie podejmuj niebezpiecznych działań w pojedynkę.
Interwencja w Złotorii zakończyła się bez tragedii, ale ratownicy nie ukrywają, że w podobnych przypadkach o finał bywa bardzo łatwo - wystarczy moment, by sytuacja wymknęła się spod kontroli.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!