Salmonella w Toruniu: 62 przypadki zakażeń, w tym seniorzy z Dziennego Domu Pobytu
W Toruniu rośnie liczba potwierdzonych zakażeń bakterią Salmonella. Jak poinformował Łukasz Betański, do tej pory odnotowano 62 przypadki – 47 u dzieci i 15 u dorosłych. Część chorych wymagała hospitalizacji, a wśród poszkodowanych znaleźli się również podopieczni Dziennego Domu Pobytu w Toruniu. Służby sanitarne wciąż poszukują źródła zakażenia.
Dzieci i dorośli wśród zakażonych
Najwięcej przypadków dotyczy najmłodszych mieszkańców miasta. Łukasz Betański przekazał, że 47 zakażonych to dzieci, a pozostałe 15 przypadków to dorośli. Część z nich wymagała opieki szpitalnej – troje dzieci opuściło już szpital, a czworo pozostaje pod obserwacją lekarzy.
Jak wyjaśnił Betański, hospitalizowani pacjenci mieli potwierdzone badaniem PCR zakażenie Salmonellą. Pozostali chorzy również zostali objęci opieką medyczną, ale ich stan nie wymagał pobytu w szpitalu.
Seniorzy z Dziennego Domu Pobytu wśród poszkodowanych
Zakażenia nie ominęły również osób starszych. U 6 podopiecznych Dziennego Domu Pobytu w Toruniu pojawiły się objawy mogące wskazywać na salmonellozę. Dwoje seniorów trafiło do szpitala, gdzie potwierdzono u nich zakażenie – poinformował Łukasz Betański.
Sytuacja jest o tyle niepokojąca, że ta sama firma cateringowa obsługuje żłobek, przedszkole oraz Dzienny Dom Pobytu. To właśnie w tych placówkach pojawiły się przypadki zachorowań, co sugeruje, że źródło problemu może być wspólne.
Źródło zakażenia wciąż nieznane
Na ten moment nie udało się ustalić, skąd pochodzi bakteria. Pierwsze próbki żywności oraz wymazy pobrane w placówkach dały wynik ujemny. Służby sanitarne kontynuują jednak badania – analizowane są kolejne próbki oraz wymazy od personelu kuchni.
Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Bydgoszczy prowadzi postępowanie wyjaśniające. Jak przekazał Arkadiusz Kobyliński, działania mają na celu jak najszybsze zlokalizowanie ogniska zakażenia i zapobieżenie kolejnym zachorowaniom.
Dlaczego to ważne dla mieszkańców Torunia?
Ta sytuacja dotyka bezpośrednio lokalnej społeczności – chorują dzieci, dorośli i seniorzy, a wspólny catering dla kilku placówek zwiększa ryzyko rozprzestrzeniania się bakterii. Dla rodziców, opiekunów i osób starszych to sygnał, by zwracać szczególną uwagę na higienę i objawy takie jak biegunka, wymioty czy gorączka.
Choć pierwsze badania nie potwierdziły obecności Salmonelli w żywności, to fakt, że przypadki pojawiły się w różnych grupach wiekowych, wskazuje na potrzebę dalszego monitorowania sytuacji. Mieszkańcy powinni śledzić komunikaty sanepidu i reagować na ewentualne niepokojące symptomy.
Co dalej?
Służby sanitarne zapowiadają kontynuację badań i analizę kolejnych próbek. Do czasu ustalenia źródła zakażenia placówki objęte dochodzeniem pozostają pod szczególnym nadzorem. Mieszkańcy Torunia mogą spodziewać się kolejnych komunikatów w miarę napływu wyników badań.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!