Sanepid bada możliwe zakażenie salmonellą w toruńskim żłobku. 6 dzieci w szpitalu
W toruńskim żłobku doszło do zdarzenia, które zakończyło się hospitalizacją 6 dzieci. Sanepid sprawdza teraz, czy źródłem problemu mogła być salmonella, a działania kontrolne objęły zarówno placówkę, jak i firmę cateringową.
Śledztwo sanepidu po zgłoszeniu z 11 lipca
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Toruniu prowadzi dochodzenie po zgłoszeniu, które trafiło do służb w sobotę 11 lipca. Sprawa dotyczy jednego z prywatnych żłobków w Toruniu, a informacja o niepokojącej sytuacji została przekazana także do Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bydgoszczy.
Według ustaleń, objawy zatrucia wystąpiły u 35 dzieci. U części z nich pojawiły się biegunka, wymioty i gorączka, a 6 maluchów wymagało leczenia szpitalnego. To właśnie skala objawów sprawiła, że sprawa została potraktowana jako pilna i wymaga natychmiastowych działań kontrolnych.
„Zgłoszenie dotyczące żłobka otrzymaliśmy w sobotę 11 lipca. Objawy zatrucia ma 35 dzieci. Do szpitala trafiło sześcioro. W toku kontroli pracowników Państwowej Inspekcji Sanitarnej pobrano wymazy sanitarne zarówno w żłobku, gdzie porcjowano posiłki, jak i w firmie cateringowej, która dostarczała pożywienie do placówki”
Łukasz Betański, rzecznik WSSE
Badania pod kątem salmonelli i działania kontrolne
Sanepid prowadzi badania ukierunkowane na obecność pałeczek salmonelli. To właśnie ten trop jest obecnie najważniejszy w postępowaniu, bo pozwala ustalić, czy doszło do zakażenia pokarmowego i w którym miejscu łańcucha przygotowania jedzenia mogło dojść do problemu.
Inspektorzy pobrali wymazy sanitarne w dwóch lokalizacjach: w żłobku, gdzie dzielono posiłki, oraz w firmie cateringowej odpowiedzialnej za ich dostarczanie. Jednocześnie dyrekcja placówki przekazała Państwowemu Powiatowemu Inspektorowi Sanitarnemu w Toruniu listę podopiecznych, którzy mogli mieć kontakt z patogenem.
Kontakt z rodzicami i dalsze zalecenia dla opiekunów
Sanepid otrzymał dane kontaktowe do rodziców około 45 dzieci, które były w placówce w ubiegłym tygodniu i mogły zostać narażone na kontakt z bakteriami. Służby apelują, by zachować czujność i nie bagatelizować pierwszych symptomów, zwłaszcza jeśli pojawią się zaburzenia żołądkowo-jelitowe lub gorączka.
W żłobku przygotowano specjalne probówki, które rodzice mogą odebrać na miejscu, a następnie przekazać w nich próbki do badań laboratoryjnych. Ma to przyspieszyć diagnostykę i ułatwić lekarzom ocenę, czy u dziecka rzeczywiście doszło do zakażenia.
- objawy zatrucia wystąpiły u 35 dzieci,
- 6 z nich trafiło do szpitala,
- badania są prowadzone pod kątem salmonelli,
- kontrola objęła żłobek i firmę cateringową,
- rodzice około 45 dzieci zostali objęci informacją o możliwym narażeniu.
Dlaczego ta sprawa jest ważna dla mieszkańców Torunia
To zdarzenie ma znaczenie nie tylko dla rodzin dzieci uczęszczających do tej placówki. Każda sytuacja związana z podejrzeniem zakażenia w miejscu opieki nad najmłodszymi uruchamia pytania o bezpieczeństwo żywienia, nadzór sanitarny i gotowość do szybkiego reagowania na podobne incydenty. Dla lokalnej społeczności to także sygnał, że nawet pojedyncze ognisko zatrucia może objąć większą grupę dzieci i wymagać sprawnej współpracy kilku instytucji.
Sprawa pokazuje również, jak istotna jest kontrola nie tylko samego miejsca opieki, ale też zewnętrznych dostawców posiłków. To właśnie ten element łańcucha żywieniowego często decyduje o tym, gdzie należy szukać źródła zagrożenia.
Co będzie dalej
Służby sanitarne nadal monitorują sytuację i prowadzą czynności wyjaśniające. Wyniki badań laboratoryjnych mają wskazać, czy rzeczywiście doszło do zakażenia salmonellą oraz czy źródłem problemu były posiłki przygotowywane w żłobku lub dostarczane przez catering.
Do czasu zakończenia postępowania rodzice mają pozostawać w kontakcie z lekarzami i reagować natychmiast na wszelkie niepokojące objawy u dzieci. Informacje przekazał Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Toruniu oraz Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Bydgoszczy.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!