Poniedziałek, 13 lipca 2026
Imieniny: Małgorzata, Henryk, Ernest

Pięciolatek samotnie błąkał się nocą po lesie pod Toruniem. Odnalazły go osoby z wesela

Pięcioletni chłopiec wyszedł z domu w nocy z piątku 10 lipca na sobotę 11 lipca i samotnie przebył kilka kilometrów przez las pod Toruniem, zanim zauważyli go uczestnicy wesela w Sąsiecznie.

Nocna wędrówka zakończona w Sąsiecznie

Według ustaleń policjantów dziecko samodzielnie otworzyło drzwi i opuściło dom, gdy domownicy spali. Z telefonu, który trzymał w ręce, korzystał jak z latarki, dzięki czemu mógł orientować się w drodze podczas nocnego marszu.

Po przejściu nawet kilku kilometrów chłopiec został dostrzeżony w miejscowości Sąsieczno w gminie Obrowo, w pobliżu zajazdu, gdzie odbywało się wesele. To właśnie tam przypadkowe osoby zauważyły idące samotnie dziecko i wezwały służby.

Policja: zgłoszenie po 3:00

Jak przekazała policja, zgłoszenie z Sąsieczna wpłynęło po godz. 3:00. Funkcjonariusze, którzy dotarli na miejsce, potwierdzili, że chłopiec szedł sam drogą i oświetlał sobie trasę telefonem.

Po godz. 3:00 policjanci otrzymali zgłoszenie z miejscowości Sąsieczno. Z ustaleń policjantów, którzy przybyli na miejsce, wynikało, że pięcioletni chłopiec szedł sam drogą, świecił sobie telefonem, został napotkany przez przypadkowe osoby, które wezwały na miejsce służby

podkom. Dominika Bocian, Komenda Miejska Policji w Toruniu

Na szczęście zdarzenie nie zakończyło się tragicznie. Policja poinformowała, że dziecku nic się nie stało i nie było potrzeby udzielania mu pomocy medycznej.

Rodzice bez zarzutów ze strony policji

Funkcjonariusze ustalili, że chłopiec należy do dzieci wymagających szczególnej troski i opieki. W czasie, gdy rodzice spali, samodzielnie wyszedł z domu, otwierając zamek i drzwi.

Policja zaznaczyła również, że nie dopatrzyła się nieprawidłowości po stronie opiekunów prawnych. Oznacza to, że według ustaleń służb zdarzenie miało charakter nieszczęśliwego incydentu, a nie skutku zaniedbania.

Dlaczego ta sprawa jest ważna dla mieszkańców

Takie sytuacje pokazują, jak szybko pozornie spokojna noc może zamienić się w akcję poszukiwawczą. W lokalnej społeczności to ważny sygnał, że nawet krótka chwila nieuwagi przy dziecku może skończyć się wielokilometrową wędrówką i interwencją służb.

Istotna była też reakcja przypadkowych osób, które nie zignorowały samotnie idącego malucha. To właśnie ich czujność sprawiła, że policja została wezwana na czas, a cała historia zakończyła się bez obrażeń.

Co dalej po tym zdarzeniu

Chłopiec został odnaleziony cały i zdrowy, a sprawą zajmowała się Komenda Miejska Policji w Toruniu. Z przekazanych informacji wynika, że nie było konieczności podejmowania dalszych działań medycznych wobec dziecka.

Informacje przekazała Komenda Miejska Policji w Toruniu.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Od lat opisuje Toruń z reporterską dokładnością, stawiając na weryfikację faktów i głos mieszkańców.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!