Poniedziałek, 6 lipca 2026
Imieniny: Dominika, Łucja, Gotard

Łysomice zostały Rowerową Stolicą Polski po rekordowym czerwcu

Podtoruńska gmina Łysomice sięgnęła po tytuł Rowerowej Stolicy Polski, a o skali sukcesu najlepiej świadczy wynik 696 711,60 kilometrów wykręconych w czerwcowej rywalizacji. Oficjalne podsumowanie odbyło się w niedzielę 5 lipca w Galerii Spotkań, gdzie mieszkańcy i samorządowcy świętowali zwieńczenie miesiąca intensywnej rowerowej mobilizacji.

To był dla gminy wyjątkowy sprawdzian wytrwałości. Przez 30 dni liczył się każdy przejazd, a o końcowym sukcesie zdecydowały nie tylko indywidualne wyniki, lecz także wspólne rajdy, akcje lokalne i bardzo duże zaangażowanie mieszkańców.

Historyczny sukces po czterech próbach

Łysomice startowały w rywalizacji o tytuł po raz czwarty i dopiero teraz udało się osiągnąć cel. Gmina, która posługuje się hasłem „Mała gmina Wielkich możliwości”, potwierdziła, że potrafi skutecznie mobilizować mieszkańców wokół wspólnej inicjatywy. W praktyce oznaczało to nie tylko codzienne kręcenie kilometrów, ale też budowanie lokalnej tożsamości wokół sportowej rywalizacji.

Ważną rolę odegrał Jacek Kwiatkowski, kolarski ambasador gminy, który zakończył miesiąc z imponującym dorobkiem i jednocześnie pobił rekord świata, ustanawiając nowy rekord Guinnessa. Sam finał rywalizacji nastąpił w ostatnich sekundach 30 czerwca, gdy do systemu Aktywne Miasta trafiły ostatnie zarejestrowane metry.

Serdecznie witam wszystkich i chciałbym podziękować, bo jesteście pozytywnie zakręceni i kręciliście dla gminy Łysomice. Witam też wójta gminy Lubicz, Marka Nicewicza, który nas wspierał w tym przedsięwzięciu.

Piotr Kowal, wójt

Rowerowy czerwiec w gminie Łysomice

Na końcowy wynik złożyły się liczne lokalne wydarzenia: weekendowe rajdy, druga łysomicka setka, pętle przygotowane z okazji dwudziestolecia Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, wycieczka szlakiem gminnych zabytków oraz rajd po powiecie, w którym uczestniczyły niemal wszystkie podtoruńskie gminy. Organizatorzy podkreślali, że w całej akcji nie chodziło wyłącznie o kilometry, ale też o wspólnotę i wzajemne wsparcie.

W przygotowanie czerwcowej rywalizacji mocno zaangażował się Robert Kożuchowski, przewodniczący Rady Gminy, który pełnił również funkcję koordynatora. Według władz i organizatorów bez pracy logistycznej, współpracy sponsorów i zaangażowania mieszkańców taki wynik nie byłby możliwy. Pomagali także partnerzy finansowi i organizacyjni, wśród nich Interbroker, ShobiCraft, Remiko, ZDB Rogowo, Transbruk Barczyńscy i sklep Toruńskie Szprychy.

To dzięki nam tu wszystkim zgromadzonym jesteśmy Rowerową Stolicą Polski. Wow! I tak jak wójt powiedział, mieliśmy zrobić milion, ale jak zobaczyliśmy, że druga gmina ma taką wielką stratę, to nam się ich żal zrobiło i tak trochę spoczęliśmy, żeby chociaż ten dystans był w miarę zachowany. Słuchajcie, ja się bardzo cieszę, że za czwartym razem dopięliśmy swego, ale ja sam niczego bym nie zrobił. Bez Waszego jeżdżenia nic by z tego nie było. Jednak żebyście Wy mogli jeździć, my mamy mnóstwo pracy organizacyjnej.

Robert Kożuchowski, przewodniczący Rady Gminy

Jacek Kwiatkowski z rekordem świata

Największe zainteresowanie wzbudził Jacek Kwiatkowski, który w czerwcu przejechał 11 635 km i 740 m. Ten wynik pozwolił mu nie tylko wygrać uznanie lokalnej społeczności, ale też zostać rekordzistą świata. W Łysomicach podkreślano, że jego wyczyn był jednym z motorów napędzających całą rowerową rywalizację.

Kwiatkowski zwracał uwagę, że jego sukces nie wynikał wyłącznie z indywidualnej determinacji. Istotna była dla niego aplikacja Aktywne Miasta, rywalizacja oraz rosnące zaangażowanie mieszkańców. Wspominał też, że z roku na rok w gminie przybywa osób kręcących coraz więcej kilometrów, a społeczność rowerowa wyraźnie się rozrasta.

Nie byłoby mnie tutaj, gdyby nie aplikacja „Aktywne Miasta” i ta cała sportowa rywalizacja. Ogromna w tym zasługa Roberta, który swoją pozytywną energią przyciągnął mnie do gminy Łysomice - bez niego pewnie nawet bym o tym projekcie nie wiedział. No i oczywiście nie byłoby tego sukcesu bez Was, mieszkańców! Przecież sam ze sobą rywalizować nie mogę, potrzebuję motywacji.

Jacek Kwiatkowski, ultrakolarz

Nagrody dla najlepszych i siła lokalnej wspólnoty

Podczas finałowej gali wyróżniono także uczestników, którzy wykręcili dla gminy najwięcej kilometrów. Wśród mężczyzn najlepsi okazali się Chris Lasota z wynikiem 7196,04 km, Łukasz Kowalski z 6106,63 km i Tomasz Wrzesień z 5962,9 km. Wśród kobiet zwyciężyła Halina Romanowska z dorobkiem 5411,1 km, przed Krystyną Ludwik oraz Aleksandrą Szczęsną.

Wyróżniono też seniorów oraz młodsze uczestniczki rywalizacji. W gronie seniorów najlepszy był Chris Lasota, a w kategorii dziewcząt do lat 17 triumfowała Kaja Machowska z wynikiem 1378,4 km. Organizatorzy przypomnieli również o udziale strażaków z OSP z terenu gminy, którzy dbali o bezpieczeństwo podczas czerwcowych wydarzeń i zostali uhonorowani 5 lipca.

Ten sukces ma znaczenie większe niż sama klasyfikacja sportowa. Dla lokalnej społeczności oznacza wspólne działanie, promocję aktywności fizycznej i pokazanie, że nawet niewielka gmina może osiągnąć ogólnopolski sukces dzięki konsekwencji oraz współpracy mieszkańców, samorządu, sponsorów i sąsiednich samorządów.

Łysomice zakończyły rywalizację z tytułem, ale sam rowerowy ruch na tym się nie kończy. Władze gminy i organizatorzy zapowiadają, że rowerowa energia ma być kontynuowana w kolejnych edycjach oraz w następnych lokalnych inicjatywach.

Informacje przekazała Gmina Łysomice.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację — napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
KS

Katarzyna Szymanowicz

Młodsza redaktorka; relacjonuje kronikę policyjną i aktywność w mieście, dbając o precyzję i kontekst.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!