Czwartek, 2 lipca 2026
Imieniny: Urban, Maria, Bernardyn

MotoPark w Toruniu z kompromisem. Urząd ogłosił nowe zasady działania obiektu

Po miesiącach sporu wokół MotoParku na toruńskich Bielanach miasto przedstawiło pakiet ustaleń, które mają ograniczyć uciążliwości dla mieszkańców i jednocześnie utrzymać funkcjonowanie obiektu.

Od petycji do rozmów w magistracie

W marcu Łukasz Broniszewski, działając w imieniu mieszkańców osiedli Brzezina, Bielany, Wrzosy, Bydgoskie Przedmieście i Zieleniec, udostępnił petycję zatytułowaną „Nie dla hałasu z MotoPark Toruń”. Już następnego dnia pojawiła się kontrpetycja przygotowana przez zwolenników toru. Spór szybko stał się publiczny, a stanowisko w tej sprawie przedstawił także prezydent Torunia Paweł Gulewski.

Prezydent podkreślał, że nie zamierza zamykać ani ograniczać działalności MotoParku, ale równocześnie chciał znaleźć rozwiązanie akceptowalne dla obu stron. W ostatnich tygodniach odbyły się trzy spotkania w Urzędzie Miasta Torunia: najpierw z Łukaszem Broniszewskim, później z właścicielem MotoParku, a na końcu wspólne rozmowy z przedstawicielami obu petycji i właścicielem obiektu.

Co ustalono w ramach kompromisu

Miasto poinformowało, że dotychczasowe pomiary z 2023 i 2025 roku nie wykazały przekroczeń norm emisji, dlatego nie było podstaw prawnych do wydania decyzji na gruncie ustawy Prawo ochrony środowiska. Mimo tego strony uzgodniły zmiany, które mają uporządkować korzystanie z toru i złagodzić konflikt.

Najważniejsze zasady obejmują ograniczenie aktywności na torze od poniedziałku do soboty w godzinach 9:0017:00. W niedziele przejazdy będą możliwe wyłącznie na mokrej nawierzchni w godzinach 9:0016:00, a aktywność driftowa nie będzie prowadzona w dni świąteczne. Urząd zapowiedział też, że od 2027 roku drift w niedziele ma zniknąć, z wyjątkiem zawodów odbywających się 56 razy w roku.

Wprowadzono także nowe wymagania dotyczące pojazdów. Na obiekt mają być dopuszczane wyłącznie auta z kompletnym układem wydechowym, które emitują przy pomiarze statycznym do 98 dB, a przy pomiarze dynamicznym do 102 dB. To mniej restrykcyjne rozwiązanie niż postulat mieszkańców, którzy chcieli limitu na poziomie 93 dB.

  • aktywność na torze od poniedziałku do soboty: 9:0017:00
  • niedziele: jazdy wyłącznie na mokrej nawierzchni, 9:0016:00
  • zakaz aktywności driftowych w dni świąteczne
  • limit hałasu dla pojazdów: 98 dB statycznie i 102 dB dynamicznie
  • maksymalnie 6 samochodów jednocześnie na nitce toru

Postulaty mieszkańców i reakcja miasta

W rozmowach pojawił się też wątek barier akustycznych. Tego rozwiązania nie udało się wpisać do ustaleń, ponieważ – jak przekazało miasto – nie ma możliwości jego wprowadzenia. Uzgodniono natomiast, że na nitce toru równolegle będzie mogło poruszać się maksymalnie 6 samochodów, co ma zmniejszyć jednoczesne oddziaływanie hałasu.

Miasto zapowiedziało również zmianę regulaminu obiektu zgodnie z wypracowanymi ustaleniami. Dodatkowo Urząd Miasta Torunia będzie publikować na stronie miasta informacje o wydarzeniach ogólnopolskich oraz o aktywności, która może wiązać się ze wzmożoną emisją hałasu. W planach jest też polecenie, by przy projektowaniu IV etapu budowy Trasy Prezydenta Władysława Raczkiewicza przeanalizować uwzględnienie ekranów akustycznych, które mogłyby ograniczyć wpływ hałasu z MotoParku na okoliczną zabudowę.

Dlaczego ta sprawa ma znaczenie dla torunian

Spór o MotoPark dotyczy nie tylko samego toru, ale także codziennego komfortu mieszkańców pobliskich osiedli. Hałas generowany przez drift i inne wydarzenia od miesięcy budził emocje, bo z jednej strony obiekt ma swoich zwolenników, a z drugiej bezpośrednio oddziałuje na otoczenie mieszkaniowe.

Dlatego kompromis wypracowany przez miasto ma znaczenie szersze niż jeden lokalny konflikt. Pokazuje, jak samorząd próbuje pogodzić działalność sportowo-rekreacyjną z ochroną interesów mieszkańców. Teraz kluczowe będzie wdrożenie uzgodnionych zasad i sprawdzenie, czy faktycznie uspokoją sytuację wokół MotoParku.

Co dalej z MotoParkiem

Ustalenia mają zostać przeniesione do regulaminu obiektu, a część działań informacyjnych i projektowych spoczywa na Urzędzie Miasta Torunia. Najbliższe miesiące pokażą, czy nowe godziny, limity i zasady korzystania z toru okażą się wystarczające, by zakończyć wielomiesięczny spór.

Najważniejsze jest jedno: MotoPark pozostanie otwarty, ale na zmienionych zasadach. To kompromis, który ma ograniczyć konflikt, choć – jak przyznał prezydent Paweł Gulewski – nie jest w pełni satysfakcjonujący dla żadnej ze stron.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację — napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Od lat opisuje Toruń z reporterską dokładnością, stawiając na weryfikację faktów i głos mieszkańców.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!