Unia Leszno lepsza w dwumeczu. Pres Toruń bez bonusu po porażce 41:49
W Lesznie nie było miejsca na kalkulacje – każda trójka miała znaczenie, bo stawką był nie tylko mecz, ale i układ punktów w tabeli. W 8. kolejce PGE Ekstraligi PRES Grupa Deweloperska Toruń przegrał na wyjeździe z Fogo Unią Leszno 41:49 i tym samym stracił pierwszy w sezonie punkt bonusowy. Gospodarze okazali się lepsi także w dwumeczu, wygrywając łącznie 93:87.
Lambert ciągnął wynik, reszta miała kłopoty
Po stronie drużyny prowadzonej przez Piotra Barona najbardziej stabilny był Robert Lambert. Brytyjczyk uzbierał 16 punktów i to on najczęściej dawał torunianom oddech, gdy Unia budowała przewagę seriami. Wsparcie było jednak zbyt małe, by realnie odwrócić losy spotkania na trudnym terenie w Lesznie.
Na papierze torunianie mieli kilka nazwisk zdolnych do wygrywania biegów, ale w praktyce część liderów gubiła punkty. Patryk Dudek zakończył zawody z dorobkiem 8+1, Emil Sajfutdinow dołożył 7, a Mikkel Michelsen 5. Bez punktu zawody skończył Norick Blödorn. W zespole Unii punktacja rozłożyła się równiej: 11 przywiózł Janusz Kołodziej, 10+2 Nazar Parnicki, 9 Ben Cook, a kolejne ważne cegiełki dokładali Piotr Pawlicki (8) oraz Keynan Rew (7+1).
| Wynik | Rozgrywki | Miejsce |
|---|---|---|
| Fogo Unia Leszno – PRES Grupa Deweloperska Toruń 49:41 | 8. kolejka PGE Ekstraligi | Leszno |
| Dwumecz: 93:87 | Punkt bonusowy | Dla Fogo Unii Leszno |
Mecz rozstrzygał się seriami. Unia uciekła przed nominowanymi
Początek spotkania był wyrównany. Już w 1. biegu Patryk Dudek dowiózł „trójkę”, choć Ben Cook naciskał do mety. Chwilę później gospodarze pierwszy raz wyszli na prowadzenie po wygranej Nazara Parnickiego w biegu nr 2 (7:5). Torunianie odpowiedzieli w 3. gonitwie, gdzie Lambert przyjechał przed Piotrem Pawlickim i Emilem Sajfutdinowem, ale przewaga Unii zaczęła rosnąć w kolejnych startach.
W biegu nr 4 Janusz Kołodziej wygrał, a do tego Parnicki dowiózł dwa punkty, co przełożyło się na mocne 5:1 i wynik 14:10. Toruń trzymał się jeszcze w zasięgu po świetnym 1:5 w szóstym wyścigu (Lambert przed Dudkiem), jednak potem przyszły biegi, które ustawiły dalszą część rywalizacji. Po 10. wyścigu Unia prowadziła już 35:25, a presja rosła z każdą serią.
- Najlepszy zawodnik torunian: Robert Lambert – 16 punktów
- Najwięcej punktów w Unii: Janusz Kołodziej – 11
- Punkt bonusowy: Fogo Unia Leszno po wyniku dwumeczu 93:87
Kontrowersje i zwroty akcji: taśma Dudka i wykluczenie Rew
Jednym z kluczowych momentów był bieg nr 11. Najpierw doszło do upadku na pierwszym łuku – Keynan Rew nie ukończył pierwszej odsłony i został wykluczony z powtórki. W powtórzonym starciu emocji nie zabrakło, bo Patryk Dudek wjechał w taśmę. To był cios dla gości, którzy szukali punktów, by wrócić do meczu.
Parnicki podpuścił Dudka, który wjechał w taśmę.
Filip Sobczak, relacja meczowa
Toruń próbował jeszcze łapać kontakt. W 13. biegu Dudek wygrał po walce z Kołodziejem, co utrzymało gości w grze przed biegami nominowanymi (42:36). Jednak w dwóch ostatnich wyścigach gospodarze dopilnowali wyniku. Najpierw Michelsen wygrał 14. bieg, ale zakończył się on remisem 3:3 (45:39). O wszystkim przesądziła piętnasta gonitwa: Ben Cook wygrał przed Lambertem i Kołodziejem, a Unia dołożyła zwycięstwo 4:2, zamykając mecz na 49:41 i przypieczętowując także triumf w dwumeczu.
Dla PRES Grupa Deweloperska Toruń to wyjazd, po którym oprócz porażki szczególnie boli utrata pierwszego punktu bonusowego. W Lesznie różnicę zrobiła nie tylko szerokość składu gospodarzy, ale też momenty, w których Unia potrafiła wykorzystać błędy rywali.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!