Toruń rozbił Motor 61:29. Bonus i pokaz siły Presu na Motoarenie
Na Motoarenie nie było miejsca na przypadek ani na nerwowe kalkulacje. W 9. kolejce PGE Ekstraligi PRES Grupa Deweloperska Toruń przejechał przez mecz z Orlen Oil Motor Lublin jak rozpędzona maszyna, wygrywając 61:29. Tak wysoka przewaga oznacza nie tylko dwa meczowe punkty, ale także punkt bonusowy, który przy tak wyrównanym sezonie potrafi ważyć więcej, niż się wydaje w chwili końcowego gwizdka.
Spotkanie od początku toczyło się pod znakiem pogody. Start rywalizacji przyspieszono o 10 minut z powodu zagrożenia opadami deszczu. Sędziowie i sztaby działali więc w trybie „na czas”, a druga seria została ułożona tak, by rozegrać cztery biegi z rzędu. Toruń wykorzystał tę dynamikę bezbłędnie: pierwsze wyścigi ustawiły wynik, a później gospodarze już tylko systematycznie dokładali kolejne ciosy.
Od 5:1 do nokautu. Mecz uciekł gościom błyskawicznie
Już otwarcie pokazało, w jaką stronę pójdzie wieczór. W 1. biegu Norick Blödorn wygrał walkę na pierwszym łuku, a razem z Patrykiem Dudkiem dowieźli 5:1 przeciwko Kacprowi Worynie i Martinowi Vaculikowi. Chwilę później identycznym wynikiem zakończył się bieg młodzieżowy: Antoni Kawczyński i Mikołaj Duchiński nie zostawili rywalom przestrzeni do ataku i po dwóch wyścigach było 10:2.
Orlen Oil Motor Lublin próbował odpowiadać najmocniejszymi nazwiskami. Bartosz Zmarzlik punktował równo, a w 7. biegu efektownym atakiem na pierwszym okrążeniu przedarł się przed duet gospodarzy. W całym meczu zdobył 14 punktów i był zdecydowanie najskuteczniejszym zawodnikiem gości. Problem w tym, że na jego wyniki Motor zbyt często nie miał wsparcia w pozostałych biegach.
W 6. biegu doszło do upadku Kacpra Woryny na pierwszym łuku. Wyścig został przerwany i powtórzony w pełnym składzie, a w powtórce Kawczyński walczył o punkt do ostatnich metrów z Mateuszem Cierniakiem. Lublin sięgał także po rezerwy taktyczne: Zmarzlik jechał m.in. za Dawida Cepielika, a Woryna również zastępował tego zawodnika. W kluczowych momentach to jednak Toruń wychodził na prostej w dwóch, a Lublin zbyt często zostawał w pojedynkę.
W 12. biegu emocji było najwięcej: Blödorn na ostatnim okrążeniu zaatakował Cierniaka, zawodnik Motoru upadł, a sędzia wykluczył Cierniaka, jednocześnie zaliczając wynik wyścigu. Chwilę później gospodarze dołożyli kolejne podwójne zwycięstwa i stało się jasne, że mecz zmierza do wysokiego rozstrzygnięcia.
Dudek liderem, Sajfutdinow bezbłędny, a bonus przypieczętowany w 14. biegu
Najwięcej punktów dla drużyny Piotra Barona wywalczył Patryk Dudek. Zakończył spotkanie z dorobkiem 12+2, będąc nie tylko skutecznym na trasie, ale też świetnie reagując na wydarzenia w biegu. W 11. wyścigu wykorzystał błąd Woryny na drugim okrążeniu, co przełożyło się na kolejne toruńskie 5:1.
Ważnym filarem zwycięstwa był też Emil Sajfutdinow, który przywiózł komplet 12 punktów, a Robert Lambert dołożył 11+2. Solidnie punktowali także Mikkel Michelsen (9+2) oraz młodsi zawodnicy: Blödorn (7+2) i Kawczyński (7+1). Taki rozkład zdobyczy sprawił, że Motor nie miał jak złapać oddechu, nawet gdy Zmarzlik wygrywał kolejne starty.
O tym, że Toruń pojedzie tego dnia „za trzy”, przesądził 14. bieg. Dudek i Michelsen dowieźli 5:1 przed parą Cierniak – Bańbor. Wynik 58:26 oznaczał już wtedy pewność punktu bonusowego i przypieczętowanie przewagi nad rywalem w dwumeczu.
„Anioły wygrywają podwójnie i wygrywają w tym meczu za trzy punkty!”
Relacja bieg po biegu
W 15. biegu Motor zdołał jeszcze zapisać na koncie remis 3:3: Zmarzlik wygrał pewnie, a Kawczyński – jadący w ramach rezerwy zwykłej za Sajfutdinowa – przywiózł dwa punkty. Końcowy wynik 61:29 potwierdził jednak skalę przewagi gospodarzy, którzy na własnym torze nie oddali spotkania ani na moment.
Wyniki i liczby, które opowiadają ten mecz
- 9. kolejka PGE Ekstraligi: PRES Grupa Deweloperska Toruń – Orlen Oil Motor Lublin 61:29
- Punkt bonusowy dla gospodarzy po tak wysokim zwycięstwie
- Najskuteczniejszy w Toruniu: Patryk Dudek 12+2; bezbłędny Emil Sajfutdinow 12
- Najskuteczniejszy w Lublinie: Bartosz Zmarzlik 14
| Drużyna | Najlepsi punktujący |
|---|---|
| PRES Grupa Deweloperska Toruń | Patryk Dudek 12+2, Emil Sajfutdinow 12, Robert Lambert 11+2 |
| Orlen Oil Motor Lublin | Bartosz Zmarzlik 14, Kacper Woryna 6, Bartosz Bańbor 4 |
Po meczu na Motoarenie Toruń dopisał do dorobku komplet, a wynik 61:29 zostaje w pamięci jako jeden z tych wieczorów, gdy wszystko działa: starty, pierwsze łuki, ustawienia i wsparcie całej drużyny. Motor Lublin miał w składzie lidera w postaci Bartosza Zmarzlika, ale na tak rozpędzone „Anioły” to nie wystarczyło.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!