Piątek, 7 sierpnia 2026
Imieniny: Dorota, Kajetan, Konrad

12-letni torunianin w światowej czołówce juniorów w golfie. Czwarte miejsce na Champions of Champions

Reklamuj sie w tym artykule

Dwunastoletni Albert Piskorz z Torunia właśnie udowodnił, że ciężka praca i rodzinna pasja mogą zaprowadzić na sam szczyt. Na prestiżowym juniorskim turnieju Champions of Champions w Irlandii Północnej zajął znakomite 4. miejsce na świecie, a jego droga na podium to opowieść o determinacji, wsparciu bliskich i siedmiu latach systematycznego treningu.

To nie jest zwykły sukces – to wynik, który stawia młodego torunianina w gronie najlepszych juniorów globu. W rozmowie z naszym portalem Albert wraz z tatą i trenerem, Michałem Piskorzem, opowiedzieli o kulisach tego osiągnięcia, rodzinnych tradycjach golfowych oraz o tym, jak rozwijać skrzydła w tej dyscyplinie w Toruniu.

Droga na szczyt: od 11. miejsca do światowej czołówki

Turniej Champions of Champions odbył się w malowniczym resortie Lough Erne w Irlandii Północnej. Rywalizacja trwała trzy dni, a każda runda była dla Alberta kolejnym krokiem w górę. Po pierwszym dniu plasował się na 11. pozycji, po drugim awansował na 8. miejsce, by ostatecznie zakończyć zmagania na fantastycznym 4. miejscu.

– „Bardzo dobrze się czuję, jestem z siebie dumny, że tak zagrałem. Jestem bardzo zadowolony z tego turnieju i teraz czuję, że jednak te lata praktyki coś dały” – mówi Albert Piskorz, zawodnik. To właśnie ta konsekwencja i umiejętność poprawiania swojej gry z każdym dniem zrobiły największe wrażenie na obserwatorach.

Rodzinna tradycja i epigenetyka w tle

Gdy pytamy trenera i tatę Alberta o początki przygody z golfem, Michał Piskorz z uśmiechem przyznaje, że w rodzinie nie było wyboru. – „Co tu dużo mówić, nie miał wyjścia, grał pradziadek, jeden dziadek, drugi dziadek, gram ja, no to po prostu epigenetyka, musiało to nastąpić” – żartuje. Ale zaraz dodaje poważnie: – „Naprawdę, myślę, że Albert może to potwierdzić, nie zmuszam”.

I rzeczywiście, 12-latek trenuje od 7 lat, co w jego wieku oznacza, że golf jest dla niego naturalnym środowiskiem. To nie jest sport wyuczony pod presją, ale prawdziwa pasja, która rozwija się w rodzinnym duchu. Takie wsparcie – zarówno emocjonalne, jak i trenerskie – to fundament, na którym buduje się sukcesy na światową skalę.

Golf w Toruniu: gdzie rozwijać talent?

Wielu rodziców zastanawia się, czy w Polsce, a konkretnie w Toruniu, można rozwijać golfowe umiejętności na poziomie międzynarodowym. Odpowiedź brzmi: tak, a kluczową rolę odgrywa toruński Tatfort Golf Club. To właśnie tam młodzi adepci mogą liczyć na profesjonalne warunki treningowe i opiekę wykwalifikowanych trenerów.

Klub oferuje zarówno zajęcia dla początkujących, jak i zaawansowanych, a także możliwość startu w turniejach ogólnopolskich i międzynarodowych. Dla Alberta i jego taty to miejsce jest drugim domem, gdzie szlifują technikę i przygotowują się do kolejnych wyzwań. Dzięki takim inicjatywom Toruń staje się coraz ważniejszym punktem na golfowej mapie Polski.

Dlaczego ten sukces jest ważny dla Torunia?

Sukces Alberta to nie tylko powód do dumy dla jego rodziny, ale także dowód na to, że w naszym mieście można realizować sportowe marzenia nawet w tak niszowych dyscyplinach jak golf. To inspirująca historia dla innych młodych torunian, którzy zastanawiają się nad wyborem swojej ścieżki sportowej. Pokazuje, że z odpowiednim wsparciem, ciężką pracą i pasją można osiągnąć wyniki porównywalne z najlepszymi na świecie.

Lokalna społeczność może być dumna, że mamy wśród siebie tak utalentowanego i skromnego zawodnika, który dopiero zaczyna swoją wielką karierę. Jego osiągnięcia promują Toruń na arenie międzynarodowej i pokazują, że nasze miasto ma sportowy potencjał wykraczający poza tradycyjne dyscypliny.

Co dalej z karierą Alberta?

Przed Albertem z pewnością kolejne turnieje i wyzwania. Czwarte miejsce na świecie to ogromny zastrzyk motywacji i pewności siebie. W najbliższym czasie młody golfista będzie kontynuował treningi w Tatfort Golf Club, a jego tata-trener już planuje kolejne starty. Możemy być pewni, że o Albercie Piskorzu usłyszymy jeszcze nie raz.

Informacje przekazał Tatfort Golf Club w Toruniu.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
KS

Katarzyna Szymanowicz

Młodsza redaktorka; relacjonuje kronikę policyjną i aktywność w mieście, dbając o precyzję i kontekst.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!