Poniedziałek, 27 lipca 2026
Imieniny: Natalia, Aureliusz, Rudolf

Strażak z Torunia zginął w Tatrach. Rodzina prosi o jeden kwiat i ciszę

Reklamuj sie w tym artykule

Zaledwie jeden kwiat – zerwany w polu lub ogrodzie – ma być symbolicznym gestem pożegnania dla aspiranta sztabowego Przemysława Zdrojkowskiego, 40-letniego strażaka z Torunia, który 13 lipca zginął tragicznie podczas wspinaczki w słowackich Tatrach.

Tragedia w słowackich Tatrach

Do wypadku doszło na Czarnej Szczycie. Jak ustaliło Słowackie Górskie Pogotowie Ratunkowe (HZS), turysta spadł z wysokości około 200 metrów do Dzikiej Doliny, zwanej też Wielką Zamarzłą Doliną. Mężczyzna wspinał się bez odpowiedniej asekuracji i niezbędnego sprzętu.

Towarzysząca mu kobieta natychmiast wezwała pomoc. Na miejsce dotarli ratownicy HZS, ale obrażenia okazały się śmiertelne. Partnerka zmarłego została ewakuowana bezpiecznie.

Strażak z powołania

Ofiarą wypadku był asp. sztab. Przemysław Zdrojkowski, wieloletni funkcjonariusz Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu. W jednostce znany był jako specjalista od ratownictwa chemicznego – dziedziny wymagającej szczególnych kwalifikacji i opanowania.

Współpracownicy wspominają go jako profesjonalistę oddanego służbie, cieszącego się powszechnym szacunkiem. Jego śmierć to ogromna strata dla toruńskiej straży pożarnej.

Pogrzeb i apel rodziny

Uroczystości pogrzebowe odbędą się we wtorek 28 lipca o godzinie 13:15 w kościele pw. św. Józefa w Toruniu. Następnie kondukt żałobny uda się na Centralny Cmentarz Komunalny przy ul. Grudziądzkiej, gdzie odbędzie się ceremonia.

Rodzina zmarłego prosi o uszanowanie prywatności: na pogrzebie nie powinni pojawiać się przedstawiciele mediów, a uroczystość nie powinna być relacjonowana ani fotografowana. Zamiast wieńców i wiązanek bliscy apelują o przyniesienie jednego, symbolicznego kwiatu – najlepiej zerwanego na łące lub w przydomowym ogródku.

Dla społeczności Torunia odejście tak doświadczonego strażaka to nie tylko osobista tragedia, ale też przypomnienie o ryzyku, jakie niosą pozasłużbowe pasje. Symboliczny gest rodziny – prośba o prosty kwiat zamiast komercyjnych wiązanek – staje się wzruszającym wezwaniem do skupienia się na istocie pożegnania.

Ostatnie pożegnanie Przemysława Zdrojkowskiego odbędzie się w atmosferze żałoby, ale też prywatności, której domagają się bliscy. Mieszkańcy Torunia, którzy chcą oddać hołd zmarłemu, mogą to zrobić w sposób wskazany przez rodzinę – bez naruszania jej intymności.

Informacje przekazała Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
AJ

Anna Jurewicz

Pisze o kulturze i ludziach Torunia, szukając historii, które łączą codzienność z lokalną tradycją.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!