Tragiczna śmierć strażaka z Torunia w Tatrach. Komenda potwierdza stratę
W słowackich Tatrach zginął 40-letni strażak z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu. Komenda potwierdziła, że ofiarą wypadku był asp. sztab. Przemysław Zdrojkowski, który przebywał tam na urlopie.
Do tragedii doszło w poniedziałek 13 lipca. Mężczyzna spadł z wysokości około 200 metrów podczas wspinaczki na Czarny Szczyt. Według słowackich służb poruszał się wraz z towarzyszącą mu kobietą po nieoznakowanym szlaku, bez asekuracji i bez niezbędnego sprzętu.
Wypadek na nieoznakowanym szlaku
Informację o zdarzeniu przekazało Słowackie Górskie Pogotowie Ratunkowe (HZS). Ratownicy zostali wezwani po tym, jak partnerka turysty zaalarmowała służby. Mimo szybkiej reakcji nie udało się uratować życia 40-latka - zginął na miejscu.
Kobieta, która mu towarzyszyła, została ewakuowana przez Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Okoliczności tragedii pokazują, jak niebezpieczne mogą być wyprawy w wysokie góry bez odpowiedniego przygotowania i sprzętu, zwłaszcza na trasach, które nie są wyznaczone ani zabezpieczone.
Strażak z wieloletnim doświadczeniem
Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu poinformowała, że Przemysław Zdrojkowski służył w Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej nr 2 przy ul. Paderewskiego na toruńskim Podgórzu. Przez lata pracy zdobył specjalistyczne kwalifikacje, szczególnie w obszarze ratownictwa chemicznego.
Jego służba została doceniona także publicznie. Podczas ubiegłorocznych obchodów Dnia Strażaka został wyróżniony przez prezydenta Torunia Pawła Gulewskiego za zaangażowanie, wysoko ocenianą pracę i wzorową postawę.
Z głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o tragicznej śmierci naszego Kolegi – strażaka Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu - asp. sztab. Przemysława Zdrojkowskiego, który zginął podczas górskiej wyprawy w słowackich Tatrach. Rodzinie, Bliskim oraz wszystkim, których dotknęła ta strata, składamy najszczersze wyrazy współczucia. Cześć Jego pamięci
Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu
Żałoba w komendzie i w środowisku górskim
W Komendzie Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu pojawił się komunikat żałobny, a fotografia strażaka została opatrzona czarną wstążką. To wyraźny znak, jak bolesna jest ta strata dla jego współpracowników i całej formacji.
Przemysława Zdrojkowskiego pożegnał również toruński Klub Wysokogórski. Jak przekazano, ukończył klubowy kurs wspinaczki i regularnie uczestniczył w wyjazdach w Tatry - zarówno letnich, jak i zimowych. Klub zapamiętał go jako osobę serdeczną, życzliwą, uśmiechniętą i pełną optymizmu.
Regularnie brał udział w wyjazdach w Tatry, zarówno letnich, jak i zimowych. Zapamiętamy Go jako człowieka niezwykle serdecznego, życzliwego, pełnego optymizmu i uśmiechniętego. Był osobą, na którą zawsze można było liczyć, nigdy nie odmawiał wsparcia, gdy było komuś potrzebne
Klub Wysokogórski Toruń
Co dalej wiadomo o pożegnaniu strażaka
Na ten moment nie podano jeszcze daty ani miejsca pogrzebu Przemysława Zdrojkowskiego. Komenda zapowiedziała, że jeśli pojawią się nowe informacje, komunikat zostanie uzupełniony.
Ta sprawa ma szczególne znaczenie dla lokalnej społeczności, bo dotyczy strażaka, który przez lata służył mieszkańcom Torunia i był aktywnym członkiem dwóch ważnych środowisk: zawodowego i górskiego. Jego śmierć to strata nie tylko dla rodziny i kolegów z komendy, ale też dla miasta, w którym pracował i był dobrze znany.
Informacje przekazała Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!