Piątek, 17 lipca 2026
Imieniny: Aleksy, Bogdan, Martyna

Reanimacja na plaży pod Toruniem. 9-latek walczył o życie nad Jeziorem Chełmżyńskim

Reklamuj sie w tym artykule

Nad Jeziorem Chełmżyńskim doszło do dramatycznej akcji ratunkowej, w której o losach 9-letniego chłopca zdecydowały pierwsze minuty i szybka reakcja osób postronnych.

Dziecko zostało wyciągnięte z wody przez świadków, a następnie rozpoczęto resuscytację jeszcze przed przyjazdem służb. Na miejsce wezwano również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, choć ostatecznie transport odbył się karetką.

Chłopiec topił się w Jeziorze Chełmżyńskim

Do zdarzenia doszło w czwartek 16 lipca w rejonie jeziora pod Toruniem. Według przekazanych informacji, 9-letnie dziecko znalazło się pod wodą i wymagało natychmiastowej pomocy.

Na miejsce skierowano służby ratunkowe oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Sytuacja była na tyle poważna, że każdy etap interwencji miał znaczenie dla dalszych losów chłopca.

Świadkowie ruszyli z pomocą jako pierwsi

O przebiegu akcji napisał w mediach społecznościowych miejski radny Marcin Kałamarski. Podkreślił, że to właśnie przypadkowe osoby podjęły działania zanim pojawiły się służby. Dzięki nim chłopca udało się wydobyć z wody i natychmiast rozpocząć resuscytację.

W takich chwilach liczą się sekundy, a Wasza odwaga, opanowanie i zdecydowana reakcja dały dziecku bezcenną szansę. Jesteście prawdziwymi bohaterami

Marcin Kałamarski, miejski radny

Jak zaznaczył Marcin Kałamarski, szczególne uznanie należy się także kobiecie, która nie zlekceważyła sytuacji i zachowała czujność. To właśnie szybka reakcja świadków miała kluczowe znaczenie dla powodzenia akcji ratunkowej.

Policja potwierdza: dziecko było pod opieką dorosłych

Informacje potwierdziła policja. Mł. asp. Sebastian Dobrzeniecki z toruńskiej komendy przekazał, że funkcjonariusze zostali poinformowani o wyciągnięciu z wody nieprzytomnego chłopca. Z wstępnych ustaleń wynika, że 9-letni chłopiec przebywał pod opieką osoby dorosłej.

Na miejscu pomoc udzielali zarówno opiekun, jak i świadkowie zdarzenia. Po resuscytacji udało się przywrócić funkcje życiowe dziecka, co pozwoliło na dalsze działania medyczne.

Transport do szpitala i problemy z lądowaniem LPR

Chłopiec został przewieziony przez Zespół Ratownictwa Medycznego do szpitala w Chełmży. W akcji miał uczestniczyć także śmigłowiec LPR, który lądował na boisku Legii Chełmża.

Finalnie transport lotniczy nie został wykorzystany z przyczyn technicznych, dlatego dziecko przetransportowano karetką. Jak zauważył Marcin Kałamarski, sytuacja pokazała, jak ważna jest sprawność sprzętu używanego w ratowaniu życia.

  • Zdarzenie miało miejsce nad Jeziorem Chełmżyńskim.
  • Poszkodowanym był 9-letni chłopiec.
  • Na miejsce wezwano służby oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
  • Resuscytację rozpoczęli świadkowie jeszcze przed przyjazdem ratowników.
  • Chłopiec trafił do szpitala w Chełmży karetką.

To zdarzenie ma znaczenie dla lokalnej społeczności, bo przypomina, jak ogromną rolę odgrywa szybka reakcja świadków nad wodą. W sytuacjach zagrożenia życia decydują nie tylko działania służb, ale też odwaga i opanowanie zwykłych ludzi, którzy są najbliżej zdarzenia.

Sprawa pokazuje również, że bezpieczeństwo nad jeziorami wymaga czujności, obecności osób dorosłych i gotowości do natychmiastowego wezwania pomocy. Dalsze informacje o stanie dziecka nie zostały podane.

Informacje przekazała Komenda Miejska Policji w Toruniu oraz Marcin Kałamarski.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Od lat opisuje Toruń z reporterską dokładnością, stawiając na weryfikację faktów i głos mieszkańców.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!