Pożar lasu w Małej Nieszawce. Ogień przy granicy toruńskiego poligonu opanowany
W czwartek 16 lipca przed godziną 14:00 strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze lasu w Małej Nieszawce, tuż przy granicy toruńskiego poligonu. Ogień objął około 500 m kw. powierzchni, a akcja gaśnicza wymagała zaangażowania dużych sił – w tym samolotu gaśniczego.
Płonęła trawa, ogień szybko opanowano
Jak przekazał brygadier Piotr Łęgosz z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu, paliła się trawa. Dzięki szybkiej interwencji ogień został zlokalizowany i opanowany, zanim zdążył rozprzestrzenić się na większy obszar leśny.
Na miejscu pracowało 9 zastępów straży pożarnej, w tym jednostki z OSP Lulkowo, OSP Grębocin oraz OSP Papowo Toruńskie. Łącznie w akcji brało udział 33 strażaków. Działania prowadzono również z powietrza – zadysponowano samolot gaśniczy Dromader należący do Lasów Państwowych, który wykonał 1 zrzut wody.
Wsparcie z powietrza i z ziemi
Użycie samolotu gaśniczego było istotnym elementem akcji, zwłaszcza że pożar miał miejsce w pobliżu poligonu, gdzie teren bywa trudno dostępny. Dromader, po wykonaniu zrzutu, wspomógł działania naziemne, które prowadziły również Wojskowa Straż Pożarna Centrum Szkolenia Wojsk Rakietowych i Artylerii oraz pozostałe jednostki.
Dzięki skoordynowanej pracy wszystkich służb ogień został szybko zlokalizowany i opanowany. Strażacy niebawem zakończyli działania, a na szczęście w zdarzeniu nie było osób poszkodowanych.
Dlaczego to ważne dla mieszkańców?
Pożar w Małej Nieszawce to kolejne przypomnienie, jak duże zagrożenie niesie ze sobą susza i nieostrożność w lesie. Mieszkańcy Torunia i okolic często spędzają czas na terenach zielonych wokół poligonu, dlatego tak ważne jest, aby służby mogły szybko reagować na tego typu zdarzenia.
Sprawna akcja strażaków, wsparta przez samolot Lasów Państwowych, pokazuje, że system ochrony przeciwpożarowej w regionie działa skutecznie. To dobra wiadomość dla wszystkich, którzy cenią sobie bezpieczeństwo i wypoczynek w otoczeniu przyrody.
Co dalej?
Po ugaszeniu ognia strażacy zakończyli działania, a teren został przekazany odpowiednim służbom. Przyczyny pożaru nie zostały oficjalnie podane, ale strażacy apelują o ostrożność i przestrzeganie zakazów dotyczących rozpalania ognia w lesie, zwłaszcza w okresach podwyższonego ryzyka.
Mieszkańcy mogą być spokojni – sytuacja została opanowana, a żadne osoby nie ucierpiały. Służby pozostają w gotowości, aby w razie potrzeby ponownie interweniować.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!