Metropolitalna zmiana w dojazdach do Torunia. Powstaną nowe linie i jeden operator
Dojazdy do Torunia mają zostać przebudowane od podstaw: w grę wchodzi powołanie metropolitalnego operatora, nowa numeracja linii i silniejsze powiązanie autobusów z koleją. W tle są też konkretne dane - badania objęły 93 linie lokalno-regionalne, z których w dni robocze korzysta 13 558 pasażerów.
System do zmiany. Samorządy chcą jednego organizmu zamiast rozproszenia
W Starostwie Powiatowym w Toruniu odbyło się kolejne spotkanie poświęcone przyszłości transportu publicznego w Metropolii Toruńskiej. Rozmowy dotyczyły nie tylko usprawnień w komunikacji, ale też szerszej przebudowy całego układu połączeń w regionie. Samorządowcy podkreślają, że obecny model przestał odpowiadać na realne potrzeby mieszkańców i wymaga uporządkowania.
Starosta Toruński Mirosław Graczyk wskazuje, że celem jest połączenie rozproszonych systemów komunikacji w jeden spójny układ. Jak zaznaczył, sprzyjają temu zarówno warunki organizacyjne, jak i finansowe, a ważną rolę mogą odegrać nowelizacja ustawy o publicznym transporcie zbiorowym oraz pieniądze z Funduszu Przeciwdziałania Wykluczeniu Transportowemu.
- Nadszedł czas na połączenie rozproszonych systemów komunikacji w jeden spójny organizm. Mamy ku temu sprzyjające warunki, zarówno organizacyjne, jak i finansowe. Kluczowe znaczenie może mieć nowelizacja ustawy o publicznym transporcie zbiorowym oraz środki z Funduszu Przeciwdziałania Wykluczeniu Transportowemu
Mirosław Graczyk, Starosta Toruński
Co nie działa dziś? Przewoźnicy, weekendy i brak spójnych węzłów
Analiza przygotowana przez ekspertów firmy TRAKO z Wrocławia pokazuje kilka słabych punktów obecnej siatki połączeń. Na obszarze metropolitalnym działa aż 8 różnych przewoźników, w tym ReloBus, KPTS, ES-BUS, NKA, Pol-bus i Fabisiak, ale brak jednego organizatora przekłada się na problemy z taryfą, rozkładami oraz standardem taboru.
Badacze zwracają też uwagę na weekendowe cięcia oferty. W soboty liczba kursów spada do 26% poziomu dni roboczych, a w niedziele do 23%. W praktyce oznacza to, że część miejscowości podmiejskich zostaje w dni wolne od pracy odcięta od transportu zbiorowego. Do tego dochodzą braki w integracji przestrzennej: autobusy nie dowożą pasażerów bezpośrednio do stacji kolejowych, a część linii omija kluczowe węzły przesiadkowe.
W opracowaniu wskazano również na duże różnice w efektywności poszczególnych tras. Przykładowo linia nr 5 Toruń – Cierpice – Inowrocław generuje ruch na poziomie 1 657 pasażerów dziennie, podczas gdy najsłabsze relacje, takie jak Chełmża – Nawra czy Rypin – Toruń, osiągają zaledwie 0,1 pasażera na wozokilometr z powodu długich, pokrywających się tras i nieregularnych godzin odjazdów.
Nowa numeracja i nowe linie. Tak ma wyglądać metropolitalna siatka
Jednym z najważniejszych pomysłów jest powołanie metropolitalnego operatora zintegrowanej sieci autobusowej. Wraz z nim ma wejść nowy system numeracji linii oparty o granice powiatów. Zgodnie z koncepcją numery od 100 do 299 mają oznaczać linie dowozowe do Torunia, od 300 do 399 trasy w powiecie chełmińskim, od 400 do 499 połączenia w powiecie golubsko-dobrzyńskim, od 500 do 599 w powiecie aleksandrowskim, a od 600 do 699 w powiecie toruńskim.
Projekt zakłada także mocniejsze skierowanie autobusów do Dworca Głównego PKP w Toruniu i lepsze zsynchronizowanie ich z pociągami. To ważne, bo zmiany w toruńskim transporcie publicznym obejmują również układ połączeń podmiejskich, więc sama korekta tras nie wystarczy bez koordynacji z koleją.
- utrzymanie połączeń dowozowych do Torunia w przedziale numeracji 100–299,
- wydzielenie osobnych zakresów numerów dla każdego z powiatów metropolii,
- kierowanie części linii bezpośrednio do Dworca Głównego PKP w Toruniu,
- dostosowanie rozkładów autobusów do kursów pociągów.
Minimalny standard kursów i konkretne propozycje dla powiatów
Koncepcja przewiduje też wprowadzenie minimalnych standardów obsługi w korytarzach transportowych. W korytarzach priorytetowych, czyli kategorii I, ma to być co najmniej 18 kursów w dni robocze i 13 w dni wolne. Takie założenia były już wcześniej wskazywane w Planie Zrównoważonej Mobilności Miejskiej dla Miejskiego Obszaru Funkcjonalnego Torunia, ale dopiero teraz pojawia się szansa na ich wdrożenie.
Wśród konkretnych propozycji pojawiają się nowe lub przekształcone linie. W powiecie toruńskim planowane jest zastąpienie mało efektywnych linii nr 32 i 33 trzema liniami okrężnymi: 601, 602 i 603, które mają obsługiwać okolice Chełmży przez Zelgno, Mirakowo i Liznowo. W powiecie chełmińskim rozważana jest linia dowozowa nr 300 na trasie Chełmno – Nawra – Chełmża z 8 parami kursów dziennie do stacji PKP. W powiecie aleksandrowskim ma pojawić się linia wojewódzka nr 251 relacji Nieszawa – Ciechocinek – Toruń z 4 parami połączeń każdego dnia, a w powiecie golubsko-dobrzyńskim linia okrężna nr 404, która ma przede wszystkim ułatwiać dojazdy uczniów w rejonie Golubia-Dobrzynia i Gałczewa.
Nowe prawo, więcej wozokilometrów i pieniądze z funduszu
Planowane zmiany zbiegają się z wejściem w życie znowelizowanej ustawy o publicznym transporcie zbiorowym. Nowe przepisy mają wprowadzić bardziej wymagające standardy jakościowe i technologiczne, a wdrożenie całej koncepcji oznacza wzrost pracy eksploatacyjnej liczony w wozokilometrach. W skali roku zaangażowanie Województwa ma wzrosnąć o 629 tys. wzkm, Powiatu Chełmińskiego o 158 tys. wzkm, Powiatu Golubsko-Dobrzyńskiego o 136 tys. wzkm, a Powiatu Toruńskiego o 91 tys. wzkm.
Finansowanie ma być oparte na Funduszu Przeciwdziałania Wykluczeniu Transportowemu, który zastąpi FRPA i przewiduje dopłaty do 3,00 zł/wzkm. Prognozy finansowe oraz kwoty rekompensat dla operatorów zostały już uwzględnione w budżetach samorządowych na lata 2027-2029. Ważnym formalnym krokiem będzie też przygotowanie przez Marszałka Województwa pierwszego Wojewódzkiego Schematu Sieci Komunikacyjnej, co musi nastąpić do 15 listopada 2026 r.
Prace nad koncepcją zmian w komunikacji publicznej w Metropolii Toruńskiej mają być kontynuowane. To oznacza, że projekt nie jest jeszcze zamknięty, ale kierunek został już jasno nakreślony: mniej przypadkowości, więcej integracji i mocniejsze powiązanie komunikacji autobusowej z kolejową.
Dla mieszkańców regionu to temat kluczowy, bo od układu połączeń zależy dojazd do pracy, szkoły, urzędu i stacji kolejowej. W praktyce chodzi więc nie tylko o nowe numery linii, ale o realny dostęp do transportu publicznego także poza samym Toruniem, zwłaszcza w miejscowościach, które dziś są słabiej obsługiwane w weekendy i w układzie przesiadkowym.
Informacje przekazał Starostwo Powiatowe w Toruniu oraz uczestnicy spotkania poświęconego koncepcji rozwoju komunikacji lokalnej i regionalnej w Metropolii Toruńskiej.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!