Truskawkowy znak na murach i moście. Kto zostawia rysunki w Toruniu?
Najpierw pojawiły się pojedyncze rysunki, a dziś trudno ich nie zauważyć: truskawki „wyrastają” na murach, ogrodzeniach, a nawet na konstrukcji mostu drogowego. Toruń w ostatnich tygodniach zaczął żyć nową zagadką – anonimowy autor (lub autorzy) zostawia w przestrzeni miejskiej ten sam, rozpoznawalny motyw i nie zdradza, o co w tym chodzi.
Mieszkańcy od pewnego czasu fotografują kolejne znaleziska i publikują je w sieci, próbując ustalić, kto stoi za akcją. Dyskusję podchwycił również profil „Torunianie”, który zaczął zbierać głosy i interpretacje od internautów. Jedni traktują to jako miejską ciekawostkę sezonu, inni widzą w tym początek historii, która może zostać w Toruniu na dłużej.
Właśnie trwa sezon na truskawki, to może w końcu uda się ustalić, o co chodzi. Może ktoś zna odpowiedź. A może właśnie tworzy się toruńska legenda
autor profilu „Torunianie”
Jedna osoba czy grupa? Porównania do Banksy’ego wracają jak bumerang
Wśród osób śledzących temat szybko pojawiły się dwie główne teorie. Pierwsza zakłada, że to działanie jednej osoby, która konsekwentnie „podpisuje” miasto truskawką, najpewniej nocą, licząc na element zaskoczenia. Druga wersja mówi o wspólnej inicjatywie kilku znajomych związanych z toruńskim środowiskiem artystycznym. Jest też trzecia możliwość, podnoszona w komentarzach: że to zaplanowany projekt, którego sens i finał mają zostać ujawnione dopiero po czasie.
W tle pojawia się skojarzenie z Banksy’m – brytyjskim artystą, który od lat pozostaje anonimowy, a jego prace niespodziewanie pojawiają się w przestrzeni miejskiej i nierzadko wywołują dyskusje o nierównościach społecznych czy wojnach. W toruńskiej wersji „Banksy” nie oznacza jednak konkretnej osoby, raczej skrót myślowy: tajemniczego twórcy, który wybiera miasto jako nośnik przekazu i jednocześnie pozostaje w cieniu.
Co znaczą truskawki? Internet szuka tropów i możliwego przesłania
Najwięcej emocji budzi nie tylko to, kto rysuje, ale też – dlaczego akurat truskawka. W dyskusjach przewijają się różne interpretacje: od luźnych, sezonowych skojarzeń, po bardziej symboliczne odczytania. Komentujący na profilu „Torunianie” próbują dopasować motyw do znanych przykładów street artu, ale też do lokalnej codzienności.
- Nawiązanie do Cibo – jedną z hipotez jest odniesienie do włoskiego artysty Cibo, który maluje jedzenie na nazistowskich napisach, wykorzystując obraz jako sprzeciw wobec radykalnych ideologii.
- „Zamalowywanie” wulgarnych bazgrołów – część osób sugeruje, że truskawki mogą pojawiać się tam, gdzie wcześniej były wulgarne graffiti, a owoc ma pełnić rolę „łagodnej” zasłony.
- Symbol miłości – w komentarzach powraca też interpretacja, że dojrzała truskawka przypomina serce, a w mitologii rzymskiej była łączona z Wenus, boginią miłości i piękna.
Problem w tym, że oficjalnego wyjaśnienia nie ma. Brak podpisu, brak komunikatu, brak wskazówek, które jednoznacznie prowadziłyby do autora. A im dłużej tajemnica trwa, tym bardziej rośnie apetyt na kolejne „odcinki” tej miejskiej historii – i na odpowiedź, czy to spontaniczna akcja, czy plan z konkretnym finałem.
Granica między sztuką a wandalizmem. Policja przypomina o konsekwencjach
Równolegle do dyskusji o symbolice pojawia się też temat legalności. Nie wszystkie osoby patrzą na truskawkowy motyw jak na uliczną sztukę – część zwraca uwagę, że niezależnie od intencji, malowanie na cudzej infrastrukturze bez zgody właściciela jest z perspektywy prawa niszczeniem mienia.
Graffiti nanoszone bezprawnie na infrastrukturę, której nie jesteśmy właścicielami to wandalizm, a nie sztuka. Nie każde malowanie na murach można nazwać sztuką uliczną. Wiele osób traktuje malowanie jako formę ekspresji, jednak bez odpowiednich zezwoleń jest to zwykłe niszczenie mienia
policja
Na razie Toruń obserwuje, gdzie pojawi się kolejna truskawka – i czy ktoś w końcu zdradzi, co jest celem akcji. Do tego czasu miasto ma nowy, nietypowy znak rozpoznawczy, a internetowe śledztwo trwa: jedni szukają „toruńskiego Banksy’ego”, inni – po prostu odpowiedzi, skąd wzięły się truskawki na murach, ogrodzeniach i moście drogowym.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!