5 miesięcy więzienia i utrata auta. Sąd w Toruniu skazał pijanego recydywistę
W Sądzie Rejonowym w Toruniu zapadł wyrok w trybie przyspieszonym wobec Kamila Ś., który ponownie wsiadł za kierownicę po alkoholu. Mężczyzna usłyszał karę 5 miesięcy pozbawienia wolności, a jego samochód został mu odebrany na zawsze. To jedna z pierwszych tak surowych konsekwencji po zmianie przepisów, która obowiązuje kierowców od marca tego roku.
Kontrola na ul. Poznańskiej i dwa pomiary alkoholu
Do zatrzymania doszło 21 lipca około godziny 20.50 na ul. Poznańskiej w Toruniu. Policjanci zatrzymali do kontroli kierowcę citroena, a badanie alkomatem wykazało u niego 0,82 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. Drugi pomiar potwierdził wynik – było to 0,73 mg/l.
Takie wartości odpowiadają stężeniu ponad 1,5 promila alkoholu we krwi. To ponad dwukrotnie więcej niż próg, który zgodnie z obowiązującymi od 14 marca 2024 przepisami oznacza obowiązkowy przepadek pojazdu.
Recydywista, który złamał sądowy zakaz
Kamil Ś. nie był jednak nowicjuszem w konflikcie z prawem. Jak ustaliła prokuratura, mężczyzna był już wcześniej skazany za jazdę pod wpływem alkoholu. Co więcej, w przeszłości złamał również sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, co dodatkowo obciąża jego sprawę.
Podczas przesłuchania Kamil Ś. przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Jak przekazała prokurator Izabela Oliver z Prokuratury Okręgowej w Toruniu, mężczyzna nie negował swojego czynu, co pozwoliło na rozpatrzenie sprawy w trybie przyspieszonym.
Wyrok: więzienie, grzywna i dożywotni zakaz
Sąd wymierzył mężczyźnie karę 5 miesięcy pozbawienia wolności. Dodatkowo Kamil Ś. będzie musiał wpłacić 10 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Sąd orzekł także dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
Najbardziej dotkliwą konsekwencją jest jednak przepadek samochodu. Citroen, którym kierował pijany mężczyzna, został mu odebrany na własność Skarbu Państwa. Wyrok jest nieprawomocny, co oznacza, że skazany może się od niego odwołać.
Surowsze kary dla pijanych kierowców od 14 marca
Przepadek pojazdu to efekt nowelizacji przepisów, która weszła w życie 14 marca 2024. Od tego momentu sąd ma obowiązek orzec przepadek auta, gdy kierowca ma we krwi co najmniej 1,5 promila alkoholu (czyli 0,75 mg/l w wydychanym powietrzu) lub gdy prowadzi w stanie nietrzeźwości, będąc wcześniej skazanym za podobne przestępstwo.
W przypadku sprawców wypadków drogowych próg jest niższy i wynosi 1 promil. Nowe przepisy mają być skutecznym narzędziem w walce z nietrzeźwymi kierowcami, którzy wciąż stanowią poważne zagrożenie na drogach.
Dlaczego ta sprawa jest ważna dla mieszkańców Torunia?
Wyrok w sprawie Kamila Ś. to sygnał dla wszystkich kierowców w regionie, że sądy traktują jazdę po alkoholu niezwykle poważnie. Utrata samochodu, dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów i realna kara więzienia to konsekwencje, które odczuwa się przez lata. Dla mieszkańców Torunia oznacza to większe bezpieczeństwo na drogach – zwłaszcza że nietrzeźwi kierowcy wciąż bywają sprawcami tragicznych wypadków.
Sprawa pokazuje również, że nowe przepisy działają w praktyce. Przepadek pojazdu nie jest już tylko teoretyczną groźbą, ale realną karą, która spotyka tych, którzy lekceważą prawo i zdrowie innych uczestników ruchu.
Co dalej w tej sprawie?
Wyrok nie jest prawomocny, więc Kamil Ś. ma prawo złożyć apelację. Jeśli sąd drugiej instancji utrzyma orzeczenie, mężczyzna trafi do więzienia, a jego citroen zostanie sprzedany lub przekazany na cele związane z pomocą pokrzywdzonym. To kolejna sprawa, która może stać się ostrzeżeniem dla wszystkich, którzy wciąż wsiadają za kierownicę po alkoholu.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!